Było już o ogórkach.
Dziś będzie sałatka, czyli ciąg dalszy o tym co powstało w ostatnich dniach.
Przepis dostałam od Pani Zosi - teściowej mojego brata. Jest ona niedościgniona w robieniu przetworów. Stąd też moja nazwa, bo sałatka obiadowa brzmi nieciekawie;)
Sałatka Pani Zosi
Składniki:
- 2 kg kapusty białej
- 1 kg pomidorów
- 7 szt białej papryki
- 7 szt czerwonej papryki
- 1 kg ogórków (świeżych)
- 1/2 kg cebuli
- 1 kg jabłek
- 1 kg marchwi
- 1/2 szkl cukru
- 1/4 szkl octy spirytusowego 10%
- 5 listków laurowych
- garść ziela angielskiego
- 3 łyżki soli
Poszatkować kapustę a pomidory pokroić w pół plastry. Paprykę pokroić w cienkie krótkie paski a cebulę w pióra. Ogórki obrać ze skórki i skroić jak na mizerię. Marchew i jabłka zetrzeć na tarce na dużych oczkach. Dodać cukier, ocet, sól ziele angielskie i pokruszone dłońmi liście laurowe. Wszystko ze sobą wymieszać. Odstawić na 10 minut. Przed włożeniem do słoików jeszcze raz przemieszać. Słoiki z sałatką gotować 25 minut.
W moim przypadku wyszło11 słoików litrowych.
Pozdrawiam:)