piątek, 2 grudnia 2016

Jestem z powrotem.

Kiedy zaczynałam pisać bloga byłam mamą na pełen etat. Od ubiegłego roku jestem i etatową mamą i pracownikiem. Godzenie tych obowiązków idzie mi nieźle ;), ale ucierpiały inne rzeczy...zainteresowania i przyjemności. Jednym z nich był ten blog i obserwowanie, podpatrywanie i czerpanie inspiracji od innych blogowiczek. Bardzo to zaniedbałam, ale wracam i będę wrzucać nowe posty. 

Czas jaki powinnam poświęcić pisaniu zajęło czytanie. W ubiegłym roku odjęłam się zadania przeczytania 52 książek do którego tak zachęcają i w tym roku na Fb. Muszę niestety przyznać że wcześniej przez kilka lat byłam statystycznym Polakiem który żadnej w ciągu roku nie przeczytał. Owszem czytałam ale nie dla osobistej przyjemności. Bo obowiązkowe czytanie na studiach takie nie było.
Kiedy zaczynałam pomyślałam sobie ze nie dam rady tyle przeczytać, ale... przekroczyłam tę liczbę kilkukrotnie :) Według portalu Goodreads było ich 227 z czego jestem bardzo zadowolona. W tym roku mam już ok.160 ale na tym nie koniec.

W okresach kiedy mnie tu nie ma powstało kilka pomysłów. Część z nich udało się już zrealizować dzięki czemu mam tematy kolejnych wpisów.  Zapraszam zatem do śledzenia domu pod dwójką.


Pozdrawiam, 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz